Z życia. Serio — z takich zwykłych sytuacji, które pewnie dobrze znasz.
Wyjeżdżamy gdzieś albo jesteśmy u siebie w Krakowie i pojawia się pytanie: gdzie iść z dzieckiem, żeby każdy był zadowolony?
My lubimy miejsca z kącikiem zabaw. Franek może się pobawić, coś zjeść, wrócić do zabawy, a my w końcu możemy spokojnie zjeść i pogadać. Prosty scenariusz. Tylko że znalezienie takiego miejsca wcale nie jest proste.
Jak to wyglądało wcześniej?
Najczęściej odpalaliśmy Google Maps, przeglądaliśmy zdjęcia, czytaliśmy opinie, próbowaliśmy znaleźć jedno zdanie typu „jest kącik dla dzieci". Albo dzwoniliśmy i pytaliśmy.
W skrócie: dużo czasu, dużo frustracji i zero pewności.
No i stwierdziliśmy: to nie ma sensu. Skoro my mamy z tym problem, to inni rodzice pewnie też.
I tak to się zaczęło
Na początku chodziło tylko o restauracje z kącikiem i bawialnie. Ale szybko wyszło, że to za mało. Bo przecież szukamy też miejsc na spacer, kawiarni, atrakcji na wyjazdach — czegokolwiek, gdzie dziecko się nie nudzi, a my mamy chwilę oddechu.
I dokładnie to budujemy
Nie kolejną mapę. Tylko miejsce, gdzie ktoś już sprawdził to za Ciebie, wiesz czy to ma sens z dzieckiem i możesz szybciej podjąć decyzję.
Bo czas z dzieckiem jest za cenny, żeby tracić go na scrollowanie opinii.





